Hazard w wersji Platformy
Platforma Obywatelska dopięła swego. Komisja śledcza zwana hazardową najpewniej będzie badała losy ustawy o grach i zakładach wzajemnych już od 2002 r.
Opozycja chciała zajmować się tylko czasami rządów PO.
Decyzję o rekomendowaniu Sejmowi takiego projektu podjęły wczoraj połączone komisje finansów publicznych i ustawodawcza. Odrzuciły tym samym projekty PiS i SLD.
Zanim jednak dokonano tego wyboru, posłowie przez prawie godzinę kłócili się o to, kto powinien przewodniczyć obradom połączonych komisji: szef komisji finansów z Platformy czy ustawodawczej z opozycyjnego Prawa i Sprawiedliwości.
- Zdaję sobie sprawę ze śmieszności tej sytuacji - przyznała w pewnym momencie prowadząca posiedzenie Krystyna Skowrońska z PO.
Sporu nie udało się zakończyć polubownie. W głosowaniu uznano, że ważniejszy jest Paweł Arndt z PO i to on przejął prowadzenie obrad. Ale emocje na sali nie zmalały. Co chwila dochodziło do kolejnych starć między opozycją a koalicją.
Posłowie PiS i SLD zarzucali, że projekt uchwały proponowany przez Platformę ma znaczące wady prawne, o czym świadczy ekspertyza Biura Analiz Sejmowych. Ale większością głosów komisje nie zgodziły się, by publicznie przedstawić te zastrzeżenia. W zamian PO obiecała, że usunie wady prawne swojego projektu na dalszym etapie prac.
gracz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu