Sprawa przecieku w aferze gruntowej umorzona
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przecieku z tzw. afery gruntowej. Decyzję podjęto z powodu "braku danych uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu".
Zdaniem PiS to kompromitacja wymiaru sprawiedliwości. Rządząca PO też mówi o kompromitacji, jednak nie prokuratury, ale IV RP. - Jest to decyzja smutna dla każdego Polaka, któremu leży na sercu konsekwentna walka z przestępczością - tak o decyzji prokuratury mówi Zbigniew Ziobro, który w 2007 roku jako minister sprawiedliwości nadzorował operacje w Ministerstwie Rolnictwa. Jego zdaniem to, że w sprawie afery gruntowej doszło do przecieku, jest faktem, a prokuratura miała jedynie wyjaśnić, kto do niego dopuścił. - Sam Lepper mówił o tym, że był ostrzeżony przed akcją CBA w jego resorcie. Dlatego twierdzenie, że przecieku nie było, jest tak niedorzeczne. Lepper przecież nie został ostrzeżony przez Ducha Świętego - podkreśla Ziobro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.