Jaruzelski zataił osąd Kremla, bo bał się utraty władzy
ROZMOWA
JĘDRZEJ BIELECKI:
JAN ŻARYN*:
Postanowili za wszelką cenę ukryć tę deklarację przed swoimi społeczeństwami. Gorbaczow później to powtarzał, choćby w 1986 roku na spotkaniu przywódców państw Układu Warszawskiego. Ale Jaruzelskiemu czy Honeckerowi po pierwsze zajęło sporo czasu, zanim uwierzyli, że to nie jest kolejna odmiana nowomowy komunistycznej, tylko prawda. A po drugie obawiali się utraty władzy.
To było w czasie jego wizyty w Polsce w lipcu 1988 r. Zorganizowano wówczas spotkanie Gorbaczowa z polskimi dziennikarzami w jednym z warszawskich hoteli.
Na pytanie o to, czy wciąż aktualna jest doktryna Breżniewa, która zakładała, że wszystkie kraje socjalistyczne powinny bronić ustroju w każdym z nich, Gorbaczow oświadczył, że nie.
prof. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu