Dziennik Gazeta Prawana logo

Lizbona to silna Polska i silna Europa

3 lipca 2018

Prezydent Kaczyński podpisał traktat lizboński. To dobre wieści, Lizbona poprawia bowiem międzynarodową pozycję Polski i wzmacnia nasze bezpieczeństwa. Traktaty międzynarodowe nie służą mitycznemu dobru ogólnemu, zjednoczonej Europie, demokracji itd. Państwa podpisują je, ponieważ dają im wymierne korzyści. Nie inaczej jest w przypadku Polski. Lech Kaczyński wcale nie chciał odrzucać Lizbony, pamiętam jego entuzjazm w stolicy Portugalii, gdy podpisywano dokument. Przywódcy innych państw UE spodziewali się zaciekłych targów z polskim prezydentem, tymczasem ledwie po trzech kwadransach rokowań wyszli uradowani, że Polska nie sprawiała żadnych problemów. Kaczyński wstrzymywał ratyfikację nie dlatego, że negatywnie oceniał wpływ traktatu na pozycję Polski, ale by zaspokoić nacjonalistyczne ciągoty swoich zwolenników. Owszem, Lizbona zmniejsza siłę naszego głosu w Radzie Unii, ale reszta jest czystym zyskiem.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.