Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Jutro ostatnie detale. Piotr Farfał ma odejść w środę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Za dwa dni dojdzie do pierwszej poważnej próby odwołania Piotra Farfała ze stanowiska p.o. prezesa TVP. Członkowie nowej rady nadzorczej zapewniają, że 16 września zbiorą się i podejmą kluczowe decyzje.

Ale prezes nie traci czasu: wynajął jednego z najlepszych adwokatów, Stanisława Rymara, byłego prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej i wiceprzewodniczącego Trybunału Stanu.

Według nieoficjalnych informacji jutro wieczorem ma dojść do spotkania przedstawicieli PiS i lewicy na temat przyszłości TVP. Wezmą w nim udział negocjatorzy z obydwóch stron.

Wstępne uzgodnienia są takie, że po odwołaniu Farfała zostaną odwieszeni dotychczasowi wiceprezesi: Sławomir Siwek i Marcin Bochenek (obaj są rekomendowani przez PiS), a do nich zostanie dokooptowany przedstawiciel lewicy z rady nadzorczej. -Może być jednak również tak, że wszyscy dotychczasowi członkowie zarządu zostaną odwołani, a ich miejsce zajmą dwaj członkowie rady nadzorczej, jeden zPiS i jeden z SLD -mówi nasz rozmówca. A na stanowisko prezesa zostanie rozpisany konkurs.

Najpierw jednak musi dojść do posiedzenia rady nadzorczej, które w ubiegłym tygodniu odwołał Farfał. - 16 września o 11 stawiamy się w budynku telewizji - mówi Bogusław Szwedo, członek rady nadzorczej TVP rekomendowany przez PiS. Co się stanie jednak, jeżeli Farfał nie wpuści ich do budynku telewizji? - Poprosimy o pomoc wicepremiera Schetynę. Przekonamy się naocznie, czy PO wspiera Farfała - mówi jeden z przeciwników prezesa telewizji. Dodaje, że nikt się z Farfałem bić nie zamierza. - Siedzibą spółki TVP według statutu jest miasto stołeczne Warszawa. Posiedzenie musi się więc odbyć w tym mieście - mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT. Nieoficjalnie mówi się, że to właśnie w siedzibie KRRiT dojdzie do spotkania członków rady, jeżeli Farfał nie wpuści ich na Woronicza. - No i co z tego? Pierwsze posiedzenie rady powinien otworzyć prezes zarządu albo były przewodniczący rady nadzorczej. Farfał nie ma takiego zamiaru - mówi jeden z jego współpracowników. Poza tym, jak dodaje, członkowie rady nadzorczej nie zostali dotąd wpisani doKRS. - Jak więc KRS może uznać jakiekolwiek uchwały podjęte przez radę, która nie funkcjonuje w dokumentach? -mówi nasz rozmówca.

Szef TVP wynajął Stanisława Rymara, jednego z najbardziej znanych polskich adwokatów. - To prawda, jestem głównym prawnikiem procesowym obecnego zarządu. Jestem dobrej myśli i uważam, że ten zarząd się utrzyma - mówi Stanisław Rymar.

Anna Nalewajk

anna.nalewajk@infor.pl

Marcin Graczyk

marcin.graczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.