Tak wiele, a tak niewielu
Kryzys gospodarczy to z pewnością zły czas na zwiększanie zatrudnienia w administracji. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że jedną z głównych barier wykorzystania pieniędzy unijnych jest szczupłość kadr zajmujących się wykorzystaniem tych pieniędzy. Dotyczy to także liczby osób, które mogą ocenić, czy planowana inwestycja wpłynie negatywnie na środowisko. Można się zżymać, że powołanie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska to przejaw rozrastającej się biurokracji. Jest nam mniej do śmiechu, gdy uświadomimy sobie, że brak kompetentnie sporządzonych ocen wstrzyma wiele inwestycji. A jeśli zaniedba się oceny, Unia nie zrefunduje poniesionych wydatków. Przykłady już są.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.