Ciszej nad tym długiem
Można zrozumieć przedstawicieli rządu, gdy mówią o problemach, jakie mogą wynikać z konieczności wyemitowania w tym roku obligacji za 155 mld zł. To, że będzie to zapewne bardziej kosztowne, niż byłoby jeszcze pół roku temu, nie podlega dyskusji. Intencja rządu jest jednak jasna: wystraszyć politycznych oponentów, by w końcu dali spokój i przestali nawoływać do zwiększenia deficytu budżetowego. Strzelając taką amunicją, rząd dużo ryzykuje, bo budżet może oberwać rykoszetem. Ten alarmistyczny ton może w końcu odbić się echem po rynku, a materia emisji długu jest dziś delikatna jak nigdy. Konkurencja jest duża. Inwestor ma wybór. I jeśli ktoś mu będzie powtarzał w kółko, jak duże możemy mieć kłopoty z pozyskaniem środków, w końcu w to uwierzy. Szanse Polski na znalezienie miejsca na rynku finansowym nie powinny być przedmiotem politycznego, demagogicznego sporu. Powinni to wiedzieć także specjaliści od PR.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.