Local content może być fundamentem rozwoju Polski na następne lata
Panie ministrze, porozmawiajmy o repolonizacji. To hasło przez wiele lat przewijało się w debacie publicznej i w różnych deklaracjach. Repolonizacja, patriotyzm gospodarczy ‒ nabrały realnych kształtów po tym, gdy premier zapowiedział pewną zmianę filozofii w podejściu do zamówień publicznych. Wszystko musi być jednak napełnione jakąś treścią, prawną, organizacyjną, operacyjną. Jakie plany w tym zakresie ma Ministerstwo Aktywów Państwowych?
Osobiście identyfikuję się z repolonizacją czy ideą local content jako programem, który znacząco wykracza poza kadencyjność i poza to, czym się zajmuje Ministerstwo Aktywów Państwowych. Może powstać fundament czy wręcz ekosystem dla rozwoju gospodarczego Polski na następne lata – mówi Wojciech Balczun, minister aktywów państwowych
Repolonizacja, local content czy komponent krajowy w łańcuchach dostaw są to pojęcia dla nas absolutnie fundamentalne. Bardzo się cieszę z tego, że nastąpiła zmiana, trochę nawet mentalnościowa, i skupiamy się coraz bardziej na tym, w jaki sposób zabezpieczać nasz lokalny biznes, polskie firmy, również prywatne. Kraje Europy Zachodniej bardzo sprawnie wykształciły w sobie umiejętność bycia w zgodzie z unijnymi regulacjami, a jednocześnie bardzo istotnego wspierania własnego biznesu. Co więcej, nie dość, że chronią go na swoim lokalnym gruncie, to jeszcze umiejętnie promują.
Przygotowaliśmy jako Ministerstwo Aktywów Państwowych listę trzech priorytetów, milestonów, które zgłosiliśmy do KPRM. Wszystkie zostały zaakceptowane i przyjęte przez rząd na liście tzw. kluczowych celów na drugą część kadencji. Dwa priorytety trochę się ze sobą łączą. Pierwszym jest właśnie local content i wypracowanie rozwiązań, które zbiorą w jednym miejscu katalog tego, w jaki sposób go rozumiemy, jak definiujemy, osadzamy w porządku prawnym. Jak również, w jaki sposób przekładamy to na faktyczne działania z jednej strony regulatorów, Urzędu Zamówień Publicznych, z drugiej nas jako Ministerstwa Aktywów Państwowych i pozostałych resortów, a z trzeciej strony spółek, głównie Skarbu Państwa, strategicznych podmiotów, które są organizatorami największych przetargów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.