Wrak tupolewa wreszcie zabezpieczony
Rosjanie skończyli prace związane z przykryciem wraku samolotu Tu-154M, który rozbił się pod Smoleńskiem.
- Prezydencki Tu-154M leżący na płycie lotniska w Smoleńsku został już przykryty brezentem - powiedziała rzecznik gubernatora obwodu smoleńskiego Andrieja Jawsiejenkowa. Prace rozpoczęte w poniedziałek miały potrwać pięć dni, ale Rosjanom zależało, by zdążyć przed pielgrzymką rodzin ofiar katastrofy, która zaplanowana jest na ten weekend.
Wart ok. miliona rubli (100 tys. zł) brezentowy namiot został wykonany w miejscowej wojskowej fabryce. Płachta ma powierzchnię ok. 2,5 tys. mkw. Dodatkowo wrak został ogrodzony trzymetrowym płotem. Polska prokuratura domagała się przykrycia szczątek samolotu już od czerwca. Kilka dni temu w wywiadzie dla RMF FM minister obrony Bogdan Klich otwarcie skrytykował za to Rosjan: - Strona rosyjska zaniedbuje sprawę, nie wywiązuje się ze swoich obowiązków - mówił Klich.
TŻ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu