Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Budżet ściśle tajny, bo był weekend

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Rząd dawkował napięcie. W piątek 3 września przyjął projekt budżetu. Ale o jego założeniach media dowiadywały się wyrywkowo i przypadkiem. Dopiero dziś zobaczymy dokument w internetowej witrynie resortu finansów. Albo kancelarii premiera.

Rząd, przyjmując budżet, postanowił jednocześnie skierować go do konsultacji społecznych. Żadnych konsultacji jednak nie było, bo ustawy nie mogli zobaczyć opozycja ani przedsiębiorcy, ani związkowcy.

Przez cztery dni urzędnicy resortu finansów nie byli w stanie wprowadzić poprawek do projektu. Wszystko przez weekend. Gdyby rząd projekt budżetu przyjął tradycyjnie we wtorek, może zawisłby w internecie wcześniej.

A tak mieliśmy festiwal medialnych spekulacji. A to dziennikarze wyciągnęli od wiceszefa resortu finansów informację o deficycie, a to przeciekły dane o inflacji i wzroście gospodarczym. Jeszcze później o planowanej dywidendzie. Oglądaliśmy uśmiechnięte twarze ministrów, którzy ogłaszali sukces z powodu przyznanych im w budżecie środków. Musieliśmy wierzyć na słowo - choć przychodziło nam to z trudem - że radość jest uzasadniona. Sprawdzić nie można było.

Ale rząd wiedział, co robi. Gdyby dokument był dostępny w weekend, szukający sensacji dziennikarze i pseudoeksperci zaczęliby wskazywać błędy i dzielić włos na czworo. Dokument zostanie upubliczniony wówczas, gdy już niewielu chce o nim słyszeć. I mamy kolejny sukces.

rg

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.