Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Protest nie przeszkodził w ogłoszeniu ważności wyborów

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

To nie był spokojny dzień w Sądzie Najwyższym. Posiedzenie, na którym zapadła decyzja o ważności wyborów prezydenckich, przerwali protestujący mężczyźni. Sędziowie byli zmuszeni przerwać obrady.

Mężczyźni domagali się rozpatrzenia odwołań od postanowień sądu o nieuznaniu protestów wyborczych.

- Całe to postępowanie sądowe jest dotknięte wadą nieważności - krzyczał jeden z protestujących.

Widać było, że dokładnie przygotował się do wystąpienia. Przed sędziami powoływał się na art. 176 konstytucji, który mówi, że "postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne". Sąd usiłował uspokajać mężczyzn, jednak w pewnym momencie był zmuszony ogłosić przerwę. Ostatecznie jednego z protestujących wyprowadzono z sali rozpraw dopiero w asyście policji.

Po wznowieniu posiedzenia protestujących mężczyzn nie wpuszczono na salę, a sąd już bez przeszkód ogłosił, że wybory prezydenckie, w których zwyciężył Bronisław Komorowski, są ważne. Do sądu wpłynęło 378 protestów. Tylko 16 spośród nich SN uznał za uzasadnione, ale ocenił, że nie miały one wpływu na wynik wyborów. Zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego odbędzie się w najbliższy piątek.

monk, pap

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.