Wisła dzieli wyborców
Nie 13, jak wynikało z niektórych niedzielnych sondaży, np. z exit poll TNS OBOP - a zaledwie 5,08 punktu procentowego dzieli po I turze wyborów Bronisława Komorowskiego od Jarosława Kaczyńskiego. Wczoraj wieczorem, po wielu perturbacjach związanych ze zliczeniem głosów z zagranicy, Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki głosowania z 20 czerwca.
Te potwierdziły podział: Polska zachodnia głosuje na kandydata Platformy Obywatelskiej, a wschodnia stawia na lidera Prawa i Sprawiedliwości. Linia graniczna między politycznymi sympatiami niemal dokładnie pokrywa się z rzeką Wisłą.
Prawdziwa okazała się także teza, że wśród wyborców Jarosława Kaczyńskiego dominują osoby ze wsi i małych miast, zaś duże aglomeracje stawiają na Komorowskiego.
Frekwencja w tegorocznych wyborach prezydenckich wyniosła 54,94 proc., przy czym zdecydowanie większe zainteresowanie wyborami wykazali Polacy za granicą: tam do urn poszło aż 85 proc. uprawnionych. W kraju najwięcej - bo 61 proc. - głosowało w woj. mazowieckim. Najmniej (46,59 proc.) w opolskim. W miastach powyżej 250 tys. mieszkańców najwyższa frekwencja była w Warszawie - 68,85 proc. - i Poznaniu - 65,47 proc.
Większym zaangażowaniem wykazały się kobiety. To one stanowiły 54,4 proc. elektoratu Bronisława Komorowskiego i 53,7 proc. wyborców Jarosława Kaczyńskiego.
@RY1@i02/2010/119/i02.2010.119.000.0005.001.jpg@RY2@
Tak głosowała Polska
monk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu