Polityczne targi o szefa NBP
Bronisław Komorowski ma twardy orzech do zgryzienia: dążyć do głosowania nad kandydaturą Marka Belki już na tym posiedzeniu Sejmu i w razie niepowodzenia stracić, czy spokojnie poczekać do posiedzenia po wyborach.
Decyzja, kiedy odbędzie się głosowanie, ma zapaść dziś po południu.
Pełniący funkcję prezydenta marszałek Komorowski musi przeanalizować masę politycznych niuansów i dobrze obliczyć siły. A przede wszystkim trafnie odgadnąć, jak w rezultacie zachowa się SLD, od którego dzisiaj wszystko zależy. Jeśli skłoni SLD, aby zgodził się na wybór Belki na szefa NBP już teraz, odniesie moralne zwycięstwo, za to osłabi Napieralskiego. Jeśli nie uda mu się postawić na swoim - straci twarz przed wyborami.
Na razie jedynym pewnym punktem na drodze do wyłonienia następcy Sławomira Skrzypka jest dzisiejsze posiedzenie sejmowej komisji finansów publicznych. Ma ona zaopiniować kandydaturę Belki i tu nie ma wątpliwości: dzięki głosom PO i SLD opinia o tej kandydaturze będzie pozytywna. Posłom Lewicy bez względu na osobiste sympatie czy antypatie trudno byłoby podnieść rękę na kandydaturę byłego wicepremiera w rządzie Leszka Millera i premiera mniejszościowego rządu SLD.
Ale to wcale nie znaczy, że Lewica się zgodzi przegłosować kandydaturę Belki już na tym posiedzeniu Sejmu. Chodzi o względy taktyczne. Bronisław Komorowski zgłosił bowiem jego kandydaturę bez konsultacji z Grzegorzem Napieralskim. To zaś zostało odebrane przez niego i jego najbliższe otoczenie jako próba przejęcia lewicowego elektoratu.
W klubie Lewicy jest spore grono posłów, którzy chcieliby głosować za Belką już teraz. To głównie ludzie związani z Aleksandrem Kwaśniewskim, z którym zresztą Platforma miała negocjować kandydaturę Belki. - Belka jest świetnym ekonomistą. Jest kryzys w Grecji, przed kryzysem stoją Węgry, Hiszpania, Portugalia. To kwestia interesu państwa, by prezes NBP był wybrany już teraz - uważa Ryszard Kalisz.
Wczoraj do późnych godzin nocnych trwały rozmowy Belki z Napieralskim. Dziś przed południem zbierze się klub Lewicy i podejmie ostateczne decyzje, jak się zachować.
Głosowanie w sprawie prezesa NBP wstępnie zaplanowano na czwartkowe popołudnie. Ale nie wiadomo, czy ten punkt w ogóle znajdzie się w porządku obrad. Zgodnie z Regulaminem Sejmu, aby uzupełnić porządek na krócej niż tydzień przed posiedzeniem, marszałek musi mieć jednomyślną zgodę Konwentu Seniorów. A już wczoraj p.o. szef klubu PiS Marek Kuchciński zwrócił się do Komorowskiego z pismem, by zrezygnował z tego punktu. - Nie ma żadnego powodu poza politycznym interesem kandydata-marszałka, by wyłonić prezesa NBP przed wyborami - tłumaczy rzecznik klubu PiS Mariusz Błaszczak. To oznacza, że marszałek może albo wniosek w ogóle wycofać, albo poddać pod głosowanie na sali sejmowej.
Ponieważ PSL zapowiada, że jest przeciwne głosowaniu kandydatury Belki już teraz, wszystko zależy od głosów SLD. - Decyzję o wprowadzeniu takiego punktu do porządku tego posiedzenia obrad marszałek podejmie po posiedzeniu komisji finansów - mówi dyrektor biura prasowego Sejmu Krzysztof Luft. To sprytna decyzja, bo po tym, jak komisja finansów pozytywnie zaopiniowałaby kandydaturę Belki, posłom Sojuszu głosowanie przeciw byłoby nie w smak. Inny scenariusz zakłada, że marszałek Komorowski zdecyduje, aby kandydaturę Belki poddać pod głosowanie na kolejnym posiedzeniu Sejmu, które rozpoczyna się za dwa tygodnie. Wówczas może wprowadzić punkt dotyczący głosowania prezesa NBP bez konsultacji z Konwentem Seniorów. Głosy SLD za Belką są wówczas pewne. Ale nawet PSL nie wyklucza wówczas głosowania za jego kandydaturą. Choć oficjalnie wicepremier Waldemar Pawlak mówi, że Belka nie jest dobrym kandydatem. Sam Marek Belka odmawia wszelkich komentarzy do momentu zatwierdzenia swojej kandydatury przez Sejm. Jak przyznała nam jedna z osób z otoczenia byłego premiera, Belka jest tym politycznym zamieszaniem zdziwiony.
Grzegorz Osiecki
grzegorz.osiecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu