Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Zalewski i Seremet z podobną wizją nowego szefa śledczych

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Dwóch rywali o stanowisko prokuratora generalnego spotkało się wczoraj na debacie zorganizowanej przez Helsińską Fundację Praw Człowieka. Wystąpienia obu były zaskakująco podobne.

31 marca wchodzi w życie ustawa rozdzielająca funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. - Wtedy uzyskamy niezależność. Ale też wtedy zaczniemy o nią prawdziwą walkę, bo politycy będą czyhać na nasze błędy, chcąc je wykorzystać do powrotu ich władzy nad nami - mówił prokurator krajowy Edward Zalewski, kandydat na szefa polskich śledczych.

Jego konkurent Andrzej Seremet, sędzia z 20-letnim doświadczeniem, mówił o zagrożeniu, jakim jest korporacyjność. - Prokuratura nie może stać się hermetyczna. To nadal ma być część państwa i służyć społeczeństwu - przekonywał. Liczni przedstawiciele adwokatury pytali o podsłuchiwanie przez służby rozmów klienta i obrońcy. Obaj kandydaci ich rozczarowali. Stwierdzili, że podsłuchy to pożyteczne narzędzie, dzięki któremu można wyjaśnić poważne przestępstwa. - Choć tajemnica obrończa jest niepodważalna, to przecież i wśród prawników zdarzają się przestępcy - mówił Zalewski. Jeszcze dalej poszedł Seremet, który stwierdził, że nie powinno się w Polsce stosować rozwiązań wynikających z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Zakładają one, że służby muszą poinformować podsłuchiwanego o tym fakcie po zakończeniu całej procedury, o ile nie zakończyła się ona zarzutami.

Obaj kandydaci mówili też o przewlekłości aresztów tymczasowych. - Z pewnością mamy z tym w Polsce problem - zgodnie powtarzali.

Gościem debaty był m.in. minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski. Zadeklarował on, że będzie się starał o wpisanie istnienia niezależnej prokuratury do konstytucji. Teraz istnienie prokuratury gwarantuje tylko ustawa, do której zmiany wystarcza zwykła sejmowa większość.

Nowego prokuratora generalnego z dwóch kandydatów ma wybrać do połowy marca prezydent Lech Kaczyński.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.