Kontrowersje wokół przyjmowania cywilów na uczelnie wojskowe
Konsolidacja uczelni wojskowych i udostępnienie ich studentom cywilnym budzą spory. Sejmowe komisje obrony i edukacji są za odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy powołującej Akademię Lotniczą w Dęblinie.
Ustawę o powołaniu Akademii Lotniczej Sejm uchwalił pod koniec stycznia. Jej autorzy przekonywali, że połączenie Wyższej Oficerskiej Szkoły Sił Powietrznych w Dęblinie i Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej w Warszawie przysłuży się otwieraniu się instytucji wojskowych na rynek cywilny i rozszerzeniu oferty dydaktycznej. Za połączeniem opowiedziały się władze obu instytucji.
Odmawiając podpisania ustawy powołującej Akademię Lotniczą prezydent Komorowski wyraził przekonanie, że dęblińska uczelnia powinna być "szkołą mistrzostwa zawodowego". Powołanie nowej Akademii, zainteresowanej, ze względu na dofinansowanie, kształceniem cywilnych studentów, spowoduje, że szkolenie studentów wojskowych stanie się zadaniem dodatkowym.
- Dęblin ze swoimi tradycjami jest dla wojska, dla lotnictwa wartością samą w sobie. Trzeba go trzymać jak najbliżej potrzeb szkoleniowych sił zbrojnych, Sił Powietrznych, a nie kazać mu maszerować do cywila w nieznane - uzasadnia stanowisko prezydenta Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, emerytowany generał i były wiceminister obrony.
Weto prezydenta Komorowskiego poparł Ludwik Dorn. Przyznał on, że początkowo sam był zwolennikiem dopuszczenia studentów cywilnych na uczelnie wojskowe, ale "ujawniły się patologie".
- Jeśli 90 procent studentów na uczelniach wojskowych stanowią cywile, to system obrony narodowej traci suwerenność nad zaspokajaniem swoich potrzeb szkoleniowych - twierdzi poseł.
Polski system szkolnictwa wyższego masowo produkuje bezrobotnych absolwentów. To samo grozi, jego zdaniem, uczelniom wojskowym nastawionym na pozyskiwanie studentów cywilnych.
Zdaniem Czesława Mroczka, posła PO zawetowana ustawa nie rozprasza szkolnictwa wojskowego, lecz je konsoliduje, gdyż łączy dwie jednostki w jedną całość. Dopuszczenie cywilów do uczelni wojskowej pozwoli, jego zdaniem, lepiej wykorzystać jej potencjał. Zgadza się z nim Krystyna Łybacka z SLD, która podkreśla, że w cywilnym szkolnictwie lepsza jest kontrola jakości kształcenia. Uważa ona, że dopuszczenie cywilnych studentów na uczelnie wojskowe okazało się korzystne np. dla WAT.
Tadeusz Sławecki, poseł PSL przypomina, że dęblińska uczelnia już teraz otrzymuje dotacje od województwa lubelskiego. Dlatego ubieganie się o dopuszczenie tam studentów cywilnych ze względu na możliwość uzyskania dotacji uważa za fałszywy argument. Posłowie sejmowych komisji obrony i edukacji niemal jednogłośnie zarekomendowali Sejmowi odrzucenie prezydenckiego weta. Ludwik Dorn był jedynym posłem w komisjach, który głosował przeciw odrzuceniu prezydenckiego weta.
Jacek Zioło
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu