Licytacja na liczby Rostowskiego i opozycji
Wzrost cen, deficytu i długu publicznego, podwyżka VAT - to najważniejsze zarzuty, jakie opozycja stawia ministrowi finansów. Jacek Rostowski we wczorajszej sejmowej debacie je odpierał i chwalił się sukcesami.
Sławomir Kopyciński (SLD) wyliczył, że w ciągu obecnej kadencji koszty utrzymania wzrosły o 40 proc. Beata Szydło (PiS) jako najważniejsze powody, dla których minister powinien zostać odwołany, podała: rosnący dług publiczny, coraz wyższy dług Skarbu Państwa i koszty jego obsługi, "kreatywna księgowość", która ma polegać na wypychaniu długu poza statystyki, a także błędne prognozy MF.
Minister przekonywał, że dzięki polityce rządu powstało 700 tys. nowych miejsc pracy, które stanowią połowę w całej Europie. Wzrosły emerytury i płaca minimalna. Dziś posłowie będą głosować w sprawie odwołania ministra.
AGIEL, GOS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu