PJN krytykuje i proponuje
Spóźnione działania i narażenie Polaków na niebezpieczeństwo zarzucają premierowi w związku z napiętą sytuacją w Egipcie politycy PJN.
- Polski premier jest śpiącym królewiczem, a polski rząd jest śpiącym królestwem. Tak być nie powinno - mówił europoseł Marek Migalski. - Rząd ze szczególnym uwzględnieniem premiera Tuska spóźnia się na wszystko, 27 godzin spóźnił się premier na raport MAK, 10 dni spóźnił się z reakcją na ewentualne niebezpieczeństwo dla polskich obywateli w Egipcie - dodał.
Ugrupowanie przedstawiło także swoje projekty dotyczące wyborów. Zgodnie z nimi wybory na starostę byłyby bezpośrednie, a referenda były tańsze i łatwiejsze do przeprowadzenia.
id, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu