Grabarczyk i jego "królestwo z Łodzi"
Podwładni ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka w resorcie i podległych mu spółkach pod lupą opozycji.
SLD zarzuca Grabarczykowi kolesiostwo. Na dowód przedstawia listę ponad 30 nazwisk. A po feriach zamierza powiedzieć ministrowi "sprawdzam" w sprawie kolei.
Na liście znalazły się nazwiska osób z kierownictwa resortu, ale też z zarządu Poczty Polskiej i Banku Pocztowego, PKP, PPL.
Są to m.in. Agnieszka Sardecka z zarządu Poczty, Szymon Midera z zarządu Banku Pocztowego czy prezes spółki Postdata Zbigniew Papierski, którzy pracowali przy kampanii Hanny Zdanowskiej, prezydent Łodzi z PO. Łódź - miasto Grabarczyka - była zresztą kluczem przy tworzeniu listy. Wszystkie osoby, które się na niej znalazły, są związane z nią i najczęściej z tamtejszym uniwersytetem.
- Proszę sformułować zarzuty wobec tych państwa, wówczas będę je odpierał. To osoby, które zostały zaproszone do współpracy, bo mają kwalifikacje - oświadczył Grabarczyk. - Nie twierdzę, że ich nie znam - dodał.
PO kpi z zarzutów opozycji. Poseł Paweł Olszewski przeanalizował nazwiska. - Zarzuty są niedorzeczne. Jak można Bogusława Grabowskiego, byłego członka RPP, uznać za "kolesia" Grabarczyka? - mówi.
Autor listy Wiesław Szczepański zapewnia jednak, że nie ma na niej przypadkowych osób. - Powstawała ponad miesiąc. Pokazuje, jak wygląda "królestwo z Łodzi". Nie byłoby jej, gdyby koleje, Poczta czy GDDKiA funkcjonowały sprawnie.
Politycy SLD szykują kolejne ataki. - Minister miał przedstawić program naprawy sytuacji na kolei. W trakcie ferii będziemy obserwować tę sytuację i odnotowywać przykłady. A potem złożymy wniosek o ponowną sejmową debatę w tej sprawie. Kolei mu nie odpuścimy - zapowiadają.
ANNA GIELEWSKA
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu