Likwidacja rady nie uzdrowi prokuratury
Stwierdzenie, że Krajowa Rada Prokuratury ubezwłasnowolniła prokuratora generalnego, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Andrzej Seremet ma narzędzia, by sprawnie zarządzać podległymi mu prokuraturami, musi tylko częściej z nich korzystać
@RY1@i02/2012/182/i02.2012.182.07000020a.803.jpg@RY2@
Edward Zalewski, przewodniczący Krajowej Rady Prokuratury
Jest pan zaskoczony propozycją Ministerstwa Sprawiedliwości, które chce likwidacji Krajowej Rady Prokuratury.
Tak, bo likwidacja Krajowej Rady Prokuratury oznacza wyrzucenie do kosza reformy, jaka dokonana została ponad dwa lata temu, i powrót do ręcznego kierowania prokuraturą przez polityków. Koniec więc z niezależnością prokuratury i prokuratorów. Przedstawienie projektu ustawy o prokuraturze o tej treści oznacza, że resort sprawiedliwości nie wie, na czym polega istota działania prokuratury w demokratycznym państwie prawa. Likwidacja KRP doprowadzi do istotnego zakłócenia prawidłowego funkcjonowania prokuratury. Twórcy tego pomysłu po prostu nie znają realiów działania tej instytucji.
Jednak zdaniem ministerstwa tylko likwidacja Krajowej Rady Prokuratury pozwoli wzmocnić pozycję prokuratora generalnego, a to przełoży się na sprawność działania prokuratury.
Prokurator generalny ma wystarczające kompetencje, by dobrze kierować podległymi mu jednostkami. Stwierdzenie, że Krajowa Rada Prokuratury ubezwłasnowolniła prokuratora generalnego, nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wszystkie nitki władzy są skupione w ręku prokuratora generalnego. Może on bez problemu zarządzić prowadzenie kontroli w jednostkach niższego szczebla. Może wszczynać postępowania dyscyplinarne. W końcu ma prawo przyspieszyć działania w konkretnej sprawie lub przekazać sprawę prokuraturze wyższego szczebla. Zmiany są po prostu zbędne, a stwierdzenie, że prokurator generalny nie ma wystarczających narzędzi, świadczy o braku refleksji nad obowiązującymi przepisami ustawy o prokuraturze.
Ministerstwo jednak twierdzi, że obecnie funkcjonują dwa ośrodki władzy, przy czym pełna odpowiedzialność za prokuraturę spada na jeden, czyli prokuratora generalnego.
To jest jakiś mit. Nie ma żadnych dwóch ośrodków władzy. Jeszcze raz powtórzę - jest jeden ośrodek władzy, tzn. prokurator generalny. KRP pełni tylko funkcję wentyla bezpieczeństwa. Stoi na straży niezależności prokuratury i prokuratorów. Nie mamy żadnego przełożenia na pracę prokuratury czy prokuratorów. Co więcej, obowiązujące przepisy nie dają KRP prawa do żądania akt śledztwa nawet wtedy, gdy sposób jego prowadzenia był podstawą do odebrania sprawy prokuratorowi, a ten stwierdził, że naruszona została jego niezależność. W efekcie w sprawie prokuratora z Warszawy nigdy nie doczekaliśmy się kompletu dokumentacji, choć poprosiliśmy o nią prokuratora okręgowego. Wolno nam było jedynie przeglądać wewnętrzne notatki urzędowe i polecenia wydane na piśmie. Czy więc KRP można nazwać konkurencyjnym ośrodkiem władzy?
A tryb powoływania prokuratorów. Przecież to KRP wysuwa kandydatów?
Ustawodawca decydując się na taką procedurę powoływania prokuratorów, chciał uwolnić ten proces od różnego rodzajów nacisków, przede wszystkim politycznych. Ponadto należy podkreślić, że choć KRP proponuje kandydata, to prokurator generalny może nie zaakceptować jej wniosku, co zresztą zdarzało się kilkukrotnie. Powołania na wyższy stopień prokuratorski w drodze konkursu są elementem niezależności prokuratorów. Obecny tryb powoływania prokuratorów, który jest analogiczny do powoływania sędziów, bardzo dobrze się sprawdził i nie widzę potrzeby jego zmiany. Na jakość pracy prokuratury największy wpływ mają szefowie poszczególnych prokuratur, a oni są powoływani wyłącznie przez prokuratora generalnego.
A co z usuwaniem szefów prokuratur, którzy źle wywiązują się ze swoich obowiązków? Ile wniosków prokuratora generalnego w tego typu sprawach zostało pozytywnie zaopiniowanych przez radę?
Ani jeden, bo przez dwa lata istnienia KRP ani jeden nie wpłynął. Dopiero we wrześniu pojawił się pierwszy. Natomiast jeżeli chodzi o działania dyscyplinujące prokuratorów, to zgodnie z art. 69 ustawy o prokuraturze prokurator generalny jest przełożonym dyscyplinarnym wszystkich prokuratorów. Z tego tytułu służy mu prawo do żądania wszczęcia tego typu postępowania. Z kolei rzecznik dyscyplinarny jest związany wskazaniami organu, który go wyznaczył, a więc prokuratora generalnego. Przełożeni prokuratorów, w tym prokurator generalny, mogą efektywnie kierować prokuraturą. Bezpośredni przełożony w każdej chwili ma prawo zmienić decyzję prokuratora prowadzącego, może mu też odebrać sprawę lub wprowadzić merytoryczny nadzór służbowy.
Jednak sam pan wielokrotnie twierdził, że ustawa o prokuraturze wymaga zmian.
Ale nie takich, jakie proponuje ministerstwo. Jeżeli o odwoływaniu prokuratorów przed upływem kadencji ma decydować sam prokurator generalny, to kadencyjność traci jakiekolwiek znaczenie. Stanie się po prostu fikcją, podobnie jak niezależność prokuratorów.
W dyskusji nt. likwidacji KRP pojawiło się sformułowanie, że być może problem wziął się z tego, iż w radzie pojawił się element korporacyjny.
To bzdura. Tym bardziej że wbrew nazwie KRP nie składa się z samych prokuratorów. Przecież jej członkami są także minister sprawiedliwości, parlamentarzyści, przedstawiciel prezydenta RP oraz prokurator generalny. Swoją drogą dobrze by było, gdyby Jarosław Gowin częściej bywał na posiedzeniach. Może wtedy udałoby się uniknąć wielu nieporozumień. Rada stoi wyłącznie na straży niezależności prokuratury i prokuratorów. Nie bronimy i nie chronimy prokuratorów, którzy nie wywiązują się ze swoich obowiązków. Co więcej, naszym ustawowym obowiązkiem jest stworzenie zbioru zasad etyki zawodowej prokuratorów i taki dokument zostanie przez radę uchwalony na wrześniowym posiedzeniu.
Przez dwa lata do KRP nie wpłynął żaden wniosek w sprawie odwołania szefa prokuratury, który źle wykonywał swoje obowiązki. Dopiero we wrześniu pojawił się pierwszy
Rozmawiała Urszula Wróblewska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu