Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Tusk nadzoruje resort rolnictwa i szuka kandydata

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kadry

Premier Donald Tusk przyjął wczoraj dymisję Marka Sawickiego i zapowiedział, że procedura jego odwołania ze stanowiska ministra rolnictwa zostanie zakończona jeszcze w tym tygodniu, gdy dokumenty trafią do prezydenta.

- Poinformowałem Waldemara Pawlaka, że zdecydowanie za wcześnie na decyzje personalne, jeśli chodzi o następcę ministra Sawickiego. Niewykluczone, że to ja będę osobiście sprawował nadzór nad resortem - mówił na wczorajszej konferencji prasowej Tusk.

Wśród polityków PO i PSL panuje przekonanie, że resort zostanie w sferze wpływów ludowców. Wśród następców Sawickiego najczęściej wymieniane jest nazwisko marszałka województwa lubelskiego Krzysztofa Hetmana. To samorządowiec, który pracował już w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, a w ostatnich wyborach dostał się do Sejmu, ale nie objął mandatu. Mówi się również o kandydaturze wicemarszałka Sejmu Eugeniusza Grzeszczaka.

Premier publicznie postawił koalicjantowi warunki powrotu do ministerstwa rolnictwa. - Koalicja PO i PSL będzie pracowała dalej, pod warunkiem że będzie zgoda koalicjanta do radykalnych działań w obrębie tej dziedziny, za którą do tej pory odpowiadał - powiedział Tusk podczas konferencji.

Spółka Elewarr bohater taśmowej afery, ma - jak zapowiedział Tusk - "zostać najbardziej prześwietlona" spośród wszystkich instytucji kontrolowanych przez resort rolnictwa. Wczoraj media ujawniły nazwiska kolejnych dzieci, kuzynów posłów PSL, którzy w niej pracowali. Potwierdza to, że w potajemnie nagranej rozmowie szefa kółek rolniczych Władysława Serafina ze świeżo zdymisjonowanym szefem Agencji Rynku Rolnego Władysławem Łukasikiem padały fakty, a nie plotki.

Okazało się, że prawdziwe były także ich słowa o wysokości pensji łamiącej ustawę kominową dla prezesa Elewarr Andrzeja Śmietanko. Posłowie opozycji - zarówno PiS, jak i Solidarnej Polski - apelowali wczoraj o dymisje m.in. szefów służb specjalnych i powołanie komisji śledczej. Najdalej posunął się Janusz Palikot, który zaproponował votum nieufności dla gabinetu premiera Donalda Tuska i stworzenie "rządu technicznego".

@RY1@i02/2012/139/i02.2012.139.00000040a.802.jpg@RY2@

Wojciech górski

Ktokolwiek zastąpi Sawickiego, resort zostanie przy PSL

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.