Boni: Mój resort ma się świetnie
Administracja
Nie ma zagrożenia dla bezpieczeństwa Polaków ani dla przyszłości Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji - deklarował wczoraj publicznie minister Michał Boni. W ten sposób odniósł się do publikacji DGP. Napisaliśmy, że wszystkie ekspertyzy zamówione przez sejmową podkomisję krytykują podział kompetencji pomiędzy ministrów administracji i cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych.
Minister Boni zapewniał wczoraj w Tok FM, że los jego ministerstwa nie jest zagrożony. - Wkrótce wyślemy list do posłów pracujących w podkomisji. Rzeczywiście, praca nad ustawą o działach trwa zbyt długo - mówił.
Właśnie rządowego projektu nowelizacji ustawy o działach administracji rządowej dotyczył nasz wczorajszy artykuł. Ujawniliśmy, że do zajmującej się projektem podkomisji wpłynęło siedem ekspertyz zamówionych u zewnętrznych specjalistów (takich jak np. prof. UW Jacek Jagielski). We wszystkich został krytycznie oceniony sposób podziału kompetencji pomiędzy ministrów administracji i cyfryzacji oraz spraw wewnętrznych w dziedzinie zarządzania kryzysowego oraz organizowania systemu powiadamiania ratunkowego. Jak wytykają eksperci, rządowe pomysły doprowadzą do skomplikowania jasnego dziś systemu i do konfliktu kompetencji.
- Ustawa dotyczy bezpieczeństwa. Będziemy się nią zajmować wnikliwie, bez pośpiechu. Będą decydować merytoryczne dyskusje, a nie polityczne awantury - mówił wczoraj szef podkomisji Waldy Dzikowski, potwierdzając jednocześnie istnienie krytycznych ekspertyz.
MAiC, które przejęło część kompetencji dawnego MSWiA, funkcjonuje od pół roku. Regulująca jego kompetencje ustawa jest na etapie prac parlamentarnych.
Robert Zieliński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu