Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk powiedział "nie" Andrzejowi Seremetowi

2 lipca 2018

Prokuratura

Premier poinformował wczoraj prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, że nie podpisze sprawozdania z działalności prokuratury za 2012 r. Oparł się na negatywnej ocenie jej działań wyrażonej przez ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego. O stanowisku Biernackiego napisaliśmy jako pierwsi. Prokurator generalny Andrzej Seremet nie zgadza się z jego oceną. Zarzuca ministrowi sprawiedliwości, że jego stanowisko jest niekonsekwentne, niespójne i koncentruje się na kwestiach drugorzędnych. - Nie są one tak ważne, jak podstawowe zadania prokuratury, czyli czuwanie nad ściganiem przestępstw i strzeżenie praworządności. W tym prokuratura osiągnęła w ubiegłym roku bardzo pozytywne wyniki - mówił po spotkaniu rzecznik prokuratora Mateusz Martyniuk. Decyzja premiera znana była wcześniej, ale wczoraj doszło do spotkania Tuska i Seremeta w tej sprawie. Posunięcie premiera nie będzie miało konsekwencji personalnych, bo nie zamierza zwracać się do Sejmu o odwołanie prokuratora. Jednak już sama odmowa podpisania sprawozdania może osłabić pozycję Andrzeja Seremeta.

Mimo napięcia na linii prokurator generalny - rząd w tej sprawie rysuje się pewna linia porozumienia między rządem a prokuraturą w kwestii jej reformy. Premier chce zwiększenia uprawnień prokuratora generalnego. Przeciwko temu nie oponuje Andrzej Seremet. Nowelizacja ustawy o prokuraturze ma być przyjęta do końca tego roku przez rząd. Precyzuje ona m.in., co powinno być w sprawozdaniu prokuratora generalnego, wprowadza także termin dla premiera, w którym musi podjąć decyzję o podpisaniu lub odrzuceniu dokumentu. Projekt zakłada, że rząd będzie wyznaczał kierunki działań Prokuratury Generalnej.

IAR

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.