Tusk powiedział "nie" Andrzejowi Seremetowi
Prokuratura
Premier poinformował wczoraj prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, że nie podpisze sprawozdania z działalności prokuratury za 2012 r. Oparł się na negatywnej ocenie jej działań wyrażonej przez ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego. O stanowisku Biernackiego napisaliśmy jako pierwsi. Prokurator generalny Andrzej Seremet nie zgadza się z jego oceną. Zarzuca ministrowi sprawiedliwości, że jego stanowisko jest niekonsekwentne, niespójne i koncentruje się na kwestiach drugorzędnych. - Nie są one tak ważne, jak podstawowe zadania prokuratury, czyli czuwanie nad ściganiem przestępstw i strzeżenie praworządności. W tym prokuratura osiągnęła w ubiegłym roku bardzo pozytywne wyniki - mówił po spotkaniu rzecznik prokuratora Mateusz Martyniuk. Decyzja premiera znana była wcześniej, ale wczoraj doszło do spotkania Tuska i Seremeta w tej sprawie. Posunięcie premiera nie będzie miało konsekwencji personalnych, bo nie zamierza zwracać się do Sejmu o odwołanie prokuratora. Jednak już sama odmowa podpisania sprawozdania może osłabić pozycję Andrzeja Seremeta.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.