Dialog społeczny u boku rządu
Komisja trójstronna
OPZZ chce, by głównym forum dialogu stał się Komitet Społeczno-Ekonomiczny przy prezesie Rady Ministrów. Mniejsze znaczenie miałaby komisja trójstronna.
W trakcie odbywającej się wczoraj konferencji "Dialog społeczny - nowe otwarcie" Jan Guz, przewodniczący OPZZ, przedstawił uczestnikom propozycje w zakresie odbudowy partnerstwa rządu, związków zawodowych i pracodawców. Zgodnie z nimi to Komitet Społeczno-Ekonomiczny powinien być instytucją wypracowującą źródła prawa, w tym umowy społeczne, pakty i układy zbiorowe pracy. Na jego forum miałyby być też uzgadniane projekty ustaw dotyczące spraw o dużym znaczeniu społeczno-gospodarczym. Funkcja przewodniczącego komitetu powinna być pełniona rotacyjnie przez przewodniczących reprezentatywnych związków zawodowych i organizacji pracodawców. Ze strony rządowej funkcję przewodniczącego mieliby sprawować premier lub wicepremierzy.
Inną receptę na skuteczne partnerstwo mają przedsiębiorcy. Uważają, że dialog powinien odbywać się w komisji trójstronnej. W ocenie Konfederacji Lewiatan osoby biorące udział w jej pracach powinny mieć odpowiednią wiedzę i autorytet, aby ustalenia poczynione przez nie w ramach negocjacji były honorowane przez delegujące je zrzeszenia.
- Wymaga to silnego umocowania negocjatorów w delegujących ich organizacjach - uważa Jeremi Mordasewicz, ekspert Konfederacji Lewiatan.
Tomasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu