Nielegalni zarabiają, legalni chcą cenzury
Hazard
Znowelizowana ustawa hazardowa, która weszła w życie dwa lata temu, miała ucywilizować gry w sieci, a zepchnęła je do podziemia. Tylko w I kw. 2013 r. obroty nielegalnych serwisów bukmacherskich zarejestrowanych za granicą sięgnęły 1,3 mld zł. A obroty tych działających w zgodzie z prawem tylko 167 mln zł, z czego 37,4 mln zł pochodziło z zakładów w sieci, a reszta to obroty punktów stacjonarnych. To wyliczenia Stowarzyszenia Pracodawców i Pracowników Firm Bukmacherskich. Żąda ono stworzenia "rejestru niedozwolonych stron internetowych" i blokowania dostępu do nich. Gdy takie plany przedstawiał rząd, branża protestowała.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu