Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk walczy do końca

26 czerwca 2018

Niby było wiadomo, że po ujawnieniu przez tygodnik "Wprost" podsłuchanych rozmów najważniejszych polskich polityków Donald Tusk ma tylko trzy rozwiązania, jak zakończyć ten kryzys: dymisja, wotum zaufania albo wcześniejsze wybory. Wczoraj wyszedł na sejmową mównicę i ogłosił, że wybiera wotum. I co? Opozycja znów zaskoczona. Nieprzygotowana. Zdziwiona, że nie wzięto pod uwagę jej pomysłów i propozycji.

Taka afera niejeden rząd zmiotłaby z powierzchni ziemi, bo nic tak nie podkopuje zaufania wyborców, jak nieudolność. Rząd PO/PSL dał się miesiącami podsłuchiwać i polityczna odpowiedzialność za ten blamaż spada na premiera. Dlatego Donald Tusk zagrał va banque. Przez ostatnie kilka dni powtarzał, że jego rząd nie ulegnie szantażowi przestępców i wczoraj pokazał, że będzie walczył do końca. Wniosek o wotum zaufania był próbą wyjścia z politycznego klinczu i przejęciem inicjatywy. W myśl zasady: jak nie potraficie przejąć władzy w demokratyczny sposób, to siedźcie cicho i czekajcie na swoją szansę. Żale opozycji, że nie przystoi, by tak skompromitowana partia pozostała u władzy, to dla Tuska tylko wołanie na puszczy. Bo polityka to nie jest zabawa dla grzecznych dzieci.

Jeśli opozycja nie przyswoiła tej wiedzy, niech jeszcze raz dokładnie przesłucha taśmy.

@RY1@i02/2014/122/i02.2014.122.00000020b.802.jpg@RY2@

Andrzej Andrysiak zastępca redaktor naczelnej

Andrzej Andrysiak

 zastępca redaktor naczelnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.