Miotła może wymiatać zamaszyście
Wybór Andrzeja Dudy na prezydenta spowodował, że na menedżerów spółek Skarbu Państwa padł blady strach
Zdobycie przez Andrzeja Dudę fotela prezydenta RP oznacza umocnienie się Prawa i Sprawiedliwości na scenie politycznej oraz większe szanse, że właśnie to ugrupowanie będzie rozdawać karty po jesiennych wyborach do parlamentu. Przejęcie władzy oznacza też decydowanie o stanowiskach w spółkach Skarbu Państwa. - Mamy w Polsce system łupów: zwycięzca bierze wszystko, a stanowiska w spółkach Skarbu Państwa to nic innego jak luksusowy przytułek dla politycznego zaplecza partii - twierdzi Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. Tak było, gdy władzę przejęło PiS, a także później, za czasów PO. W jego opinii nie widać na razie, by ten funkcjonujący od dawna system miał się zmienić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.