PiS gra na przeczekanie
Kościół Katolicki, czy tego chce czy nie, jest jednym z głównych adresatów społecznego wzburzenia. Wprawdzie protesty są bezpośrednim efektem wyroku TK w sprawie aborcji, jednak z czasem obywatelskie niezadowolenie skierowało się także w stronę obozu władzy i Kościoła (postulaty Strajku Kobiet dotyczą m.in. dymisji rządu i umacniania świeckiego państwa).
Z naszego sondażu wynika, że 65 proc. ankietowanych ogółem źle ocenia rolę Kościoła katolickiego w życiu publicznym. W wynikach szczegółowych widać, że nawet wśród osób wierzących i regularnie praktykujących aż 50 proc. jest podobnego zdania. Ten odsetek wzrasta do 64 proc. w grupie osób wierzących i nieregularnie praktykujących oraz do 76 proc. w przypadku wierzących i niepraktykujących.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.