Gdzie kończy się premier, a zaczyna Mateusz Morawiecki
Użycie imienia i nazwiska premiera w dedykowanej administracji domenie .gov.pl nie łamie prawa, ale znacznie zaciera różnice pomiędzy interesem polityka a organem państwa
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów w mediach społecznościowych zachęca, aby zaprenumerować newsletter z informacjami na temat prac rządu. „Chcesz być na bieżąco z pracą Rady Ministrów? Wejdź na stronę www.mateuszmorawiecki.gov.pl, podaj swój adres e-mail oraz imię, otrzymuj cotygodniowy newsletter od premiera” - takie komunikaty można przeczytać m.in. na Twitterze. Zdziwienie może wywoływać wykorzystanie imienia i nazwiska w nazwie domeny .gov.pl zarezerwowanej, wydawać by się mogło, dla administracji publicznej.
W regulaminie nazw w domenie .gov.pl zaznaczono, że jej abonentem może być jedynie organ władzy publicznej. Jak jednak wyjaśnia instytut badawczy NASK, który utrzymuje te domeny, regulamin nie definiuje nazw domen, ale określa podmioty uprawnione do rejestracji. Wniosek złożył organ uprawniony, czyli KPRM, dlatego domenę z tą nazwą zarejestrowano.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.