Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Polska w 3D: opozycja się konsoliduje, PiS zalicza nową wtopę

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

R ychłe ogłoszenie terminu wyborów przez prezydenta pomogło wyjaśnić sytuację na opozycji. Po ostatniej sobocie wydaje się, że tocząca się ponad rok dyskusja „ile list opozycji” znalazła swój finał. Opozycja anty-PiS wypracowała rodzaj kompromisu: nie cztery ugrupowania, jak jest dzisiaj w Sejmie, nie jedna lista, jak od 2021 r. proponowała Platforma Obywatelska, ale trzy listy, czyli Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga – Polska 2050 Szymona Hołowni razem z Polskim Stronnictwem Ludowym.

To rodzaj kompromisu między chcieć a móc. Miks 100 lat historii ruchu ludowego oraz świeżej partii zmiany to od początku rodzaj egzotycznego koktajlu, choć są tam wspólne punkty: rezerwa wobec KO i Donalda Tuska i chęć bycia pośrodku sceny politycznej, zgarnięcia premii niezdecydowanych i wyborców, którzy niekoniecznie w czambuł potępią Prawo i Sprawiedliwość za wszystko, ale są przeciwni jego metodom rządzenia.

„Trzeciodrogowcy”, bo chyba można już tak mówić, liczą, że jeśli to ugrupowanie dostanie 13 proc., to weźmie 60 mandatów i będzie w nowym rządowym rozdaniu. Ludowcy mieliby dostać 34 mandaty, ludzie Hołowni – 26. Dla tych pierwszych to lekkie zwiększenie stanu posiadania, bo Koalicja Polska ma 27 posłów (tuż po wyborach było ich 30), a dla PL2050 to zwielokrotnienie obecnego koła poselskiego. Taki podział to na dziś wariant optymistyczny, bo obecne notowania są niższe. W projekt wpisane jest ryzyko nieprzekroczenia 8 proc. głosów (Trzecia Droga startuje jako komitet koalicyjny z wyższym progiem). Paradoksalnie o wyborze wariantu, który wydaje się ryzykowny, zdecydowała także awersja do ryzyka. – Hołownia nie chciał iść z naszych list, a gdybyśmy szli jako dwa oddzielne komitety z progiem 5 proc., była duża szansa, że ktoś się nie dostanie, a nawet jak się dostanie, to będzie miał tyle, ile dziś Konfederacja, czyli ok. 10 posłów – tłumaczy jeden z ludowców.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.