Partie opozycji popierają atom. Każda po swojemu
Stanowiska ugrupowań opozycyjnych w sprawie atomu przeszły istotną ewolucję w czasie dwóch kadencji rządów PiS
Polski program jądrowy nabiera rumieńców – jest już jasne, że pierwsza elektrownia stanie w gminie Choczewo na Pomorzu, a technologię dostarczy amerykański koncern Westinghouse; druga ma powstać w Pątnowie w ramach prywatnego projektu ZE PAK, Polskiej Grupy Energetycznej i koreańskiego KHNP. Tematy energetyczne odegrają w nadchodzącej kampanii znaczącą rolę, ale jeszcze nie można liczyć na wspólne stanowisko ze strony ugrupowań opozycyjnych w sprawie atomu.
Koalicja Obywatelska, Polska 2050, Polskie Stronnictwo Ludowe i Lewica zgodnie krytykują rządowe projekty dotyczące energetyki jądrowej jako niewystarczająco transparentne. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, poseł Tomasz Nowak (PO), przekonuje w rozmowie z DGP, że jego partia będzie dążyć do neutralności klimatycznej do 2050 r., „a może i wcześniej”. – Uważamy, że elektrownie jądrowe powinny powstać, ale z akceptacją społeczności lokalnych – mówi. Komentując plany rządu w tym zakresie, podkreśla, że obecnie nie jest znany model finansowania: – Nie wiemy, jak to się odbije na przyszłych kosztach energii dla użytkownika ani jaki rodzaj kontraktu zostanie zastosowany – mówi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.