Szefowa KE podniosła rządzącym ciśnienie
Rząd uspokaja – KE nie dokonała jeszcze formalnej oceny nowej ustawy o SN. Powinna się pojawić w sierpniu, potem wypłata środków
Rząd deklaruje, że mimo przyciętych o 1,3 mld euro grantów z KPO skala planowanych reform i inwestycji nie zostanie zmniejszona. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) potwierdza nasze wczorajsze doniesienia o tym, że pula grantowa z KPO dla Polski (ok. 24 mld euro) skurczy się. To efekt aktualizacji danych makroekonomicznych, z których wynika, że recesja z lat 2020–2021 dotknęła Polskę w mniejszym stopniu, niż to przewidywano jeszcze w 2020 r. W konsekwencji, jak podaje resort, część dotacyjna, pierwotnie wynosząca dokładnie 23 857 000 000 euro, zmniejszyła się do ponad 22 526 873 000 euro. – Przy czym zakres planowanych reform i inwestycji, zgodnie z decyzją wykonawczą Rady UE, pozostał niezmieniony – zapewnia Marcin Zawiśliński z biura prasowego MFiPR.
Dziurę będzie można zasypać środkami pochodzącymi np. z puli pożyczkowej. Polska może z niej otrzymać w sumie 34,2 mld euro, ale na razie wnioskujemy o niecałe 12 mld. Potencjalnie jest więc czym dziurę zasypać. Pytanie jednak, czy rząd skorzysta właśnie z tej opcji, bo alternatywą jest przesunięcie części środków z unijnej polityki spójności. Z wypowiedzi przedstawicieli MFiPR wynika, że resort nie zostawi tej sprawy odłogiem. – Oficjalne rozmowy z Komisją Europejską dotyczące pomniejszonej alokacji KPO zostaną podjęte przez stronę polską po zakończeniu obecnego procesu negocjacji z KE w sprawie ustaleń operacyjnych – mówi Marcin Zawiśliński.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.