E-mailowy trójpodział
Z ca łej serii wycieków rządowych e-maili (z zastrzeżeniem dotyczącym ich niepotwierdzonej prawdziwości) poznaliśmy ten o potencjalnie największym kalibrze. Sprawa nie dotyczy bowiem bismarckowskiej kiełbasy (ustalania, często wątpliwych, działań i strategii partyjnych), ale kwestii fundamentalnej, czyli monteskiuszowskiego trójpodziału władzy. Z treści domniemanej korespondencji ze stycznia 2019 r. wynika, że szef KPRM Michał Dworczyk relacjonuje premierowi przebieg spotkania z prezes TK Julią Przyłębską, które dotyczyło spraw w trybunale, potencjalnie kosztownych dla budżetu.
Szef KPRM sprawy nie skomentował. Z kolei Julia Przyłębska zapewniła w radiowej Trójce: „Z nikim nigdy nie omawiałam i nie omawiam orzeczeń. Stawianie tez, powołując się na niesprawdzone źródła, pokazuje, że jest to działanie w kategorii destabilizacji państwa”. W odpowiedzi na nasze pytania KPRM także ucina temat, twierdząc, że „nie będzie komentować treści materiałów wykorzystywanych do akcji dezinformacyjnej prowadzonej przez osoby zza wschodniej granicy Polski”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.