Dziennik Gazeta Prawana logo

Są pieniądze, ale czy będzie zgoda?

Zbigniew Ziobro spiera się z premierem Mateuszem Morawieckim o tryb przyjęcia tzw. kamieni milowych, od których realizacji zależy wypłata środków przez Brukselę
Zbigniew Ziobro spiera się z premierem Mateuszem Morawieckim o tryb przyjęcia tzw. kamieni milowych, od których realizacji zależy wypłata środków przez Brukselę
20 czerwca 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

W ramach prefinansowania wydamy tylko część z kwoty 4,22 mld euro, o którą zamierzamy się ubiegać w ramach pierwszego wniosku o płatność z Krajowego Planu Odbudowy

Pieniądze w ramach systemu prefinansowania Krajowego Planu Odbudowy mogą się okazać ważne z punktu widzenia skutecznego rozliczenia programu, ponieważ wchodzi on w życie z niemal rocznym poślizgiem. Pierwszy polski wniosek o płatność ma być wysłany w III kw. br., ale nie ma pewności, kiedy Komisja go zatwierdzi i prześle pieniądze. Rząd spodziewa się, że na jesieni, ale sygnały z Brukseli mówią nawet o początku 2023 r. Tymczasem do końca tego roku powinniśmy zakontraktować 70 proc. części grantowej (wynoszącej ok. 24 mld euro), a cały KPO ma być rozliczony do końca sierpnia 2026 r. Mogłoby się więc okazać, że wiele projektów po prostu nie zostanie zakończonych, dlatego pieniądze z PFR mają zminimalizować to ryzyko.

Polski Fundusz Rozwoju nie ma obaw co do finansowania projektów z KPO z własnych środków, bo liczy na refundacje z Ministerstwa Finansów, gdy resort będzie już dysponował unijnymi środkami. Fundamentem prefinansowania będą pieniądze z tarcz antycovidowych. W sumie PFR wyemitował ponad 73 mld zł obligacji na ich sfinansowanie. Z tej kwoty 45 mld zł zostanie umorzone, a 29 mld zł firmy powinny zwrócić. Okazało się bowiem, że straty firm są niższe od zakładanych. – Pieniądze już są zwracane, co miesiąc spływa w ten sposób ok. 900 mln zł zwrotów – mówi wiceprezes PFR Bartosz Marczuk. Na bieżąco obsługiwane są odsetki, ale spłata obligacji zacznie się dopiero od kwietnia przyszłego roku i potrwa do końca dekady. Obligacje były z oprocentowaniem ok. 1,5 proc., więc PFR ma sporo taniego – jak na dzisiejsze czasy – pieniądza do dyspozycji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.