Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Jak GetBack próbował osaczyć premiera

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Przedstawiciele windykatora przez miesiąc szukali dojścia do najbliższych współpracowników szefa rządu. Działano na granicy prowokacji

Kilkanaście minut po siódmej rano w poniedziałek, 16 kwietnia, GetBack opublikował komunikat, w którym zapewnił o "pozytywnym zaangażowaniu" spółki w rozmowy z PKO BP i Polskim Funduszem Rozwoju (PFR) na temat finansowania w wysokości do 250 mln zł. To korzystny news, który niewątpliwie podbiłby jej kurs. Jednak informacje szybko zostały zdementowane, a KNF uznała, że komunikat może być manipulacją i zawiadomiła prokuraturę.

Zrekonstruowaliśmy, jak przez niemal miesiąc przed tymi doniesieniami próbowano dotrzeć do osób z otoczenia premiera - Pawła Borysa, prezesa PFR, i Zbigniewa Jagiełły, prezesa PKO BP. Nasi rozmówcy przekonują, że głównym celem mógł być Mateusz Morawiecki. Chodziło o uwikłanie państwa w sprawę, która już wtedy wydawała się nie do uratowania. Udało nam się poznać treść wyjaśnień, jakie szefowie państwowych spółek złożyli w KNF. Wynika z nich, że Paweł Borys faktycznie spotkał się z byłym prezesem GetBacku Konradem Kąkolewskim. I poinformował go, że PFR nie jest zainteresowany inwestycją. Z kolei w państwowym banku - trzy godziny po komunikacie giełdowym, w którym informowano o rzekomych rozmowach GetBacku z PFR i PKO BP - pojawiły się osoby, które chciały przekazać prezesowi Jagielle kopertę od GetBacku. Nie udało się, ponieważ "posłańcy" nie chcieli na recepcji okazać dokumentów tożsamości. Nie wiadomo, co było w kopercie. - Na końcowym etapie kłopotów spółki próbowano obarczyć jej problemami PKO BP i PFR - uważa nasz informator. Z wiedzą o tym, jak to uwikłanie miało przebiegać, 20 kwietnia premier zorganizował spotkanie, w którym udział wzięli minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński, szef CBA Ernest Bejda oraz prezes KNF Marek Chrzanowski. Premier polecił, aby instytucje państwowe nie lekceważyły sprawy. CBA już prowadzi czynności na zlecenie prokuratury. W spółce zabezpieczono kluczowe dokumenty. A2

Bartek Godusławski

bartek.goduslawski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.