Sejm zdecyduje, co dalej z aborcją
Dziś komisja nadzwyczajna rozpocznie prace nad dużą ustawą aborcyjną. Jednocześnie w tym tygodniu ma być głosowana depenalizacja pomocy przy terminacji ciąży. To będzie papierek lakmusowy, czy jest szansa na jakąkolwiek liberalizację
W Sejmie są w sumie cztery projekty liberalizujące prawo do przerywania ciąży. Dwa z nich (autorstwa posłanek KO i Lewicy) zakładają legalną aborcję do końca 12. tygodnia ciąży. Projekt Trzeciej Drogi przewiduje natomiast powrót do kompromisu aborcyjnego, czyli stanu prawnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. TK wykreślił wówczas z ustawy antyaborcyjnej przesłankę, zgodnie z którą ciążę można przerwać, gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony. PSL i Polska 2050 chcą na nowo wpisać ją do ustawy.
Lewica złożyła też w Sejmie propozycję zmian w kodeksie karnym, której celem jest zniesienie kar za pomoc w przerywaniu ciąży. Sejmowa komisja nadzwyczajna zakończyła prace nad nią 25 czerwca, a w najbliższy czwartek projekt, wraz ze złożonymi poprawkami, wróci na posiedzenie plenarne. Na piątek zaplanowano natomiast głosowanie nad przygotowanymi przez Lewicę zmianami. Będzie to sprawdzian tego, czy jakiekolwiek zmiany łagodzące obecny stan prawny mają szansę na akceptację przez sejmową większość.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.