Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS chce wyczyścić urzędy z ludzi PO

25 stycznia 2018

Konserwatywna część partii z posłanką prof. Józefą Hrynkiewicz na czele domaga się, by szefowie ministerstw, urzędów wojewódzkich i innych instytucji rządowych oczyścili je z kierowników i dyrektorów nominowanych za czasów koalicji PO-PSL. Według naszych informatorów nie chodzi o pojedyncze zwolnienia tylko prawdziwe tsunami, na wzór tego, które przeprowadził w MON Antoni Macierewicz.

Pierwszą ofiarą czystek może być szef służby cywilnej Dobrosław Dowiat-Urbański. Powód? Pisał on dla Donalda Tuska opinie prawne dotyczące katastrofy smoleńskiej, które nie były korzystne dla PiS.

Eksperci przestrzegają przed politycznymi rozliczeniami. Zwracają uwagę, że urzędnicy muszą wykonywać polecenia swoich szefów niezależnie od tego, jaka ekipa jest akurat u władzy. W samym PiS też słychać sceptyczne głosy. Część członków partii uważa, że to szefowie poszczególnych urzędów powinni brać odpowiedzialność za to, że nadal pracują u nich ludzie zatrudnieni za czasów PO.

Dwa lata temu w życie weszły przepisy, które zlikwidowały konkursy na dyrektorów w administracji rządowej. Ze stanowiskami pożegnała się jednak niewielka część kadry kierowniczej.

@RY1@i02/2018/018/i02.2018.018.00000010d.801.jpg@RY2@

1,6 tys. stanowisk kierowniczych jest w służbie cywilnej

Artur Radwan

artur.radwan@infor.pl

A6

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.