Na placówkę nie za zasługi polityczne
Schnepf: Chcielibyśmy, aby Polska była reprezentowana przez zawodowców, a nie przypadkowe osoby
Pięćdziesięciu ambasadorów ma wrócić do Polski. Tak przynajmniej zapowiada Radosław Sikorski. Czy to nie jest działalność na szkodę kraju?
To, co przyświecało ministrowi Sikorskiemu i oczywiście premierowi Tuskowi, to naprawa polskiej dyplomacji i powrót do profesjonalizacji. Chcielibyśmy, aby Polska była reprezentowana przez zawodowców, a nie przypadkowe osoby. To mają być osoby z doświadczeniem, znające języki, przygotowane merytorycznie do wypełniania swoich funkcji. Zwłaszcza w tych trudnych czasach. Te zmiany idą w kierunku umocnienia wizerunku Polski w świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.