Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Ciepła woda Morawieckiego i pierwszy zimny prysznic w Sejmie

Wczoraj posłowie mieli zapoznać się w pierwszym czytaniu z ustawą o zniesieniu limitu 30-krotności składek na ubezpieczenie społeczne. Ostatecznie zniknęła ona z obrad. To pierwsza poważna porażka PiS

W exposé Mateusza Morawieckiego co najmniej kilka razy mogliśmy usłyszeć o polskim państwie dobrobytu. Kilkadziesiąt razy na różne sposoby premier odmieniał słowo „normalność”. Głównym celem, jaki stawia przed swoim rządem, jest polityka rozwojowa. I utrzymanie wysokiej dynamiki wzrostu PKB, 2–3 pkt proc. powyżej wzrostu w strefie euro.

Nie zabrakło patosu. – Polacy to wielki naród z wielką przeszłością. Czas na wielką przyszłość – mówił Morawiecki. Ale ponieważ realizowane zapowiedzi z kampanii wyborczej są kosztowne, a potrzebne jest jeszcze miejsce w budżecie na ewentualne zapowiedzi prezydenta, katalog nowych pomysłów nie był długi i nazbyt kosztowny. Główne zapowiedzi sprowadzały się do wpisania do konstytucji prywatności środków w PPK i IKE. Kolejna obietnica to sejmowy zespół do pakietu deregulacyjnego, który rząd chce przygotować razem z opozycją i partnerami społecznymi. Inna idea to pomysł przeglądu państwowej administracji pod kątem redukcji biurokracji. – To modernizacyjna kontynuacja. Wizja rewolucji deklarowanej przez niektórych ministrów w poprzednim rządzie odchodzi. Stąd słowo „normalność”. Rząd będzie się skupiał na poprawie tego, co jest – zauważa politolog Bartłomiej Biskup.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.