Powyborcza niepewność w urzędach
Jak tylko opozycja przejmie Senat, zamierza przyjrzeć się pracownikom, którzy byli tam zatrudniani przez ostatnie cztery lata. Pracę mogą stracić też dyrektorzy w urzędach wojewódzkich
Każde wybory – zarówno samorządowe, jak i parlamentarne, a nawet prezydenckie – wiążą się z pewnymi obawami dla urzędników. Te ostatnie do Sejmu wygrała dotychczasowa władza, ale już Izba Wyższa zostanie najprawdopodobniej przejęta przez opozycję. A to oznacza, że w Kancelarii Senatu dojdzie do zwolnień osób, które w niejasnych okolicznościach trafiały tam w ciągu ostatnich czterech lat.
– Kancelaria to nie służba cywilna, a pojawiło się tam nawet stanowisko dyrektora generalnego, które najprawdopodobniej będzie zlikwidowane – mówi senacki legislator. – Do naszego urzędu można zatrudniać pracowników praktycznie z ulicy, bo ustawa o pracownikach państwowych formalnie nie przewiduje oficjalnego naboru – dodaje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.