Partyjne lokomotywy i odkurzacze
Proporcjonalnie największą lokomotywą wyborczą w tych wyborach okazał się Konrad Berkowicz z Konfederacji. Tuż za nim znaleźli się Władysław Kosiniak-Kamysz, Mateusz Morawiecki i Małgorzata Kidawa-Błońska
Takie są wnioski płynące z naszych analiz. Sprawdziliśmy „wskaźnik lokomotywy wyborczej”. Pokazuje on, jaki odsetek głosów oddanych na daną listę w okręgu wyborczym zebrali wiodący kandydaci (zazwyczaj jedynki na listach, choć – jak się okazało – nie w każdym przypadku). Pod uwagę wzięliśmy pięć ogólnopolskich komitetów, które startowały w wyborach – Koalicję Obywatelską (KO), PiS, PSL, Lewicę i Konfederację. Z tym zastrzeżeniem, że trzy ostatnie komitety nie zdobyły mandatów we wszystkich 41 okręgach, więc nie są w każdym przypadku porównywalne w stosunku 1:1 do takich komitetów jak PiS czy KO.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.