Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Wspólne dobro – czy i jak rozwijać firmy rodzinne z korzyścią dla Polski i Polaków

25 września 2019
Ten tekst przeczytasz w 23 minuty

Przyszłość polskiej przedsiębiorczości rodzinnej była tematem dyskusji, jaka miała miejsce 17 września w Domu Towarowym Braci Jabłkowskich w Warszawie, jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych firm rodzinnych w stolicy. Inicjatorem debaty było Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych, a partnerem wydarzenia Family Business Network Poland. Pierwszy raz w Polsce politycy debatowali nad sprawami dotyczącymi tej ogromnej rzeszy przedsiębiorców. – Mam nadzieję, że spotkanie to rozpocznie szeroką debatę o firmach rodzinnych i ich roli w naszej gospodarce – powiedział Łukasz Rotarski, członek zarządu krajowego i prezes Oddziału Śląskiego Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych (IFR), inaugurując obrady. Jak podkreślił, reprezentuje on też własną firmę rodzinną jako sukcesor w drugim pokoleniu.

Kraj rozwija się nieprzerwanie od prawie trzydziestu lat, w tym czasie udało nam się potroić nasz PKB, notujemy jeden z wyższych poziomów wzrostu – trzykrotnie wyższy niż średnia unijna. – Wydaje się, że jest świetnie. Ale czy naprawdę? W ekonomii występują cykle koniunktury i dekoniunktury. Co będzie się działo, gdy polska gospodarka zwolni? Czy jesteśmy na to przygotowani? – zastanawiał się mówca i podkreślał, że ogólne warunki funkcjonowania firm rodzinnych stają się coraz trudniejsze. Wskazał na nadprodukcję prawa, jego niestabilność i zmienność – w czym przodujemy w Europie. W 2019 r. każdy przedsiębiorca, ale też każdy obywatel, który chciałby śledzić wszystkie zmiany w prawie, musiałby poświęcać na to ponad trzy godziny dziennie. – To nierealne – konkludował Łukasz Rotarski i dodał, że niepewność rodzi także zwiększająca się nieufność państwa wobec przedsiębiorców. Tu koronnym przykładem może być projekt ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych, szykowany przez resort sprawiedliwości. Po jego wprowadzeniu konfiskata majątku firm może nastąpić nawet w wyniku uzyskania nieświadomej korzyści majątkowej, spowodowanej działalnością przestępczą kogoś innego.

Prezes Śląskiego Oddziału Stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych dostrzegł też pozytywne zmiany – to ustawa o zarządzie sukcesyjnym, która weszła w życie w listopadzie ubiegłego roku, a w pracach nad którą IFR brało czynny udział. Albo zapowiedziane w pierwszej połowie września przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii konsultacje nad wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego fundacji rodzinnych. Nowe regulacje mają ułatwić przejmowanie firm kolejnym pokoleniom. Niestety tych pozytywnych przykładów jest zdecydowanie za mało. – Czy zatem kolejne pokolenia będą mieć wystarczającą motywację do przejmowania sterów firm rodziców i funkcjonowania w tym niepewnym środowisku? – zastanawiał się przedsiębiorca. Jego własna diagnoza nie była optymistyczna. – Obawiam się, że coraz częściej rodzinne firmy mogą być sprzedawane lub zamykane – stwierdził.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.