Wiosna czy jesień? Lewica mówi o programie i przyszłości
Choć do wyborów idzie jako konglomerat trzech ugrupowań, to niewykluczone, że po wejściu do parlamentu przeistoczy się w jedną partię
Nowa polityka mieszkaniowa i edukacyjna, prawa pracownicze, liberalizacja przepisów aborcyjnych, wzmacnianie świeckiego państwa – to trzon propozycji zjednoczonej lewicy. Zostały one przedstawione na weekendowej konwencji.
Hasła te przekładają się m.in. na propozycję powołania publicznego dewelopera, który w ciągu 10 lat wybudowałby milion mieszkań. Zapowiedziano też ustawę reprywatyzacyjną. – O sprawach Polski będzie decydować polski rząd, a nie ambasada USA – przekonywał Adrian Zandberg z partii Razem. W kwestii edukacji zapowiedziano wprowadzenie w szkołach zajęć antydyskryminacyjnych, z edukacji seksualnej i cyberbezpieczeństwa. Pojawiła się też propozycja podniesienia płacy minimalnej do 2,7 tys. zł w 2020 r. i likwidacji umów śmieciowych w sferze publicznej. Nie zabrakło też postulatów o charakterze światopoglądowym – m.in. liberalizacji przepisów aborcyjnych czy większego rozdziału Kościoła od państwa (w tym likwidacji Funduszu Kościelnego).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.