Z resortu finansów do NIK?
Jak wynika z informacji DGP, to Marian Banaś, obecny minister finansów ma dziś największe szanse na objęcie fotela prezesa Najwyższej Izby Kontroli po upłynięciu kadencji obecnego szefa Krzysztofa Kwiatkowskiego
fot. Andrzej Hulimka/Reporter
Marian Banaś z Izbą związany jest od lat 90.
W wakacje ma zostać zwołane specjalne posiedzenie Sejmu, podczas którego posłowie wybiorą następcę Krzysztofa Kwiatkowskiego. – Banaś jest bardzo mocnym kandydatem. Skierowanie na ministra finansów miało na celu wzmocnienie jego kandydatury, podbudowanie pozycji i wzbogacenie CV. Szef NIK to ważne stanowisko z punktu widzenia prezesa PiS, Izbą kierował Lech Kaczyński – mówi polityk tego ugrupowania. Inni nasi rozmówcy także wskazują na Banasia jako faworyta, ale pewności, że zostanie wybrany, nie ma. – Brany jest też pod uwagę Wojciech Szarama – mówi jeden z członków rządu. Szarama, śląski poseł PiS, kierował delegaturą UOP w Katowicach na początku lat 90., jest prawnikiem, od 2001 r. członkiem PiS. Jego kandydatura cieszy się jednak słabszym poparciem.
Mocne karty
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.