Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Młoda gwardia Morawieckiego wychodzi z cienia

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Zamiast zlikwidować gabinety polityczne, PiS uczynił z nich kuźnię kadr. Szybkie kariery robią teraz niedawni doradcy premiera

Prawo i Sprawiedliwość, idąc do władzy, zapowiadało, że gabinety polityczne znikną z ministerstw, samorządów czy państwowych urzędów. W 2012 r. rządząca dzisiaj ekipa złożyła nawet w tej sprawie projekt ustawy. Po dojściu do władzy gabinety polityczne nie tylko przetrwały, ale dzięki nim młodzi ludzie wchodzą do polityki. Szczególnie w otoczeniu premiera. Jego młoda gwardia jest dobrze wykształcona, ma ok. 30 lat i szybko wspina się po szczeblach administracji rządowej.

– To taki trochę korporacyjny styl zarządzania premiera. Ufa młodym współpracownikom, pozwala na inicjatywę i deleguje ich na różne odcinki – mówi współpracownik Morawieckiego. Dba też o nich. W 2017 r. nagrody dla gabinetu politycznego w Ministerstwie Finansów sięgnęły 140 tys. zł i była to prawdopodobnie najwyższa suma nagród, jaką wypłacono wtedy we wszystkich resortach.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.