Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

30 lat (nie zawsze wykorzystanej) wolności

Ten tekst przeczytasz w 11 minut

„Jeżeli przyjmujemy, że ryzyko wynikające ze złożoności współczesnych społeczeństw, ich otwartości, szybkości komunikacji wymusza wyższą jakość i elastyczność instytucji publicznych, zobaczymy, że jako kraj znajdujemy się w trudnym położeniu” (Rafał Matyja, Wyjście awaryjne)

Niniejszy tekst ukaże się w dniu 30-lecia polskiej wolności – 4 czerwca. Nasza organizacja, wspólnie z prawie 200 innymi, w słynnej Sali BHP w Stoczni Gdańskiej będzie sławić wielkie osiągnięcia ostatnich trzech dekad. Połowa tego czasu to też nasza historia.

Skoro w obywatelach będziemy budować słuszne poczucie dumy z wielkiej zmiany, jakiej doświadczyła Polska, to tutaj pozwolimy sobie na pokazanie przykładu tego, co Polska zepsuła. Zaczyna się od kilku trudnych dla demokracji wyroków sądowych, a kończy na rozpasaniu władzy. A wszystko dzięki analogowemu interpretowaniu świata w epoce cyfrowej. A może niezrozumiałej ochronie polityków przed społeczeństwem?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.