Epidemia (w) strachu
Nawet w PiS pojawiły się obawy, że atmosfera została przegrzana w niewłaściwym czasie. Że nie da się okiełznać protestów na ulicach ani nie należy na nie spokojnie patrzeć
Chce pan to skomentować pod naz wiskiem? – pytamy jednego z ministrów w rządzie PiS o wyrok TK, manifestacje i „orędzie” Jarosława Kaczyńskiego. – Nie chcę się już wychylać. Boję się o swoją rodzinę, żona z dziećmi została sama w domu. Dostajemy tyle gróźb, że nie nadążam z donosami na policję – przyznaje polityk.
Zaskoczeni społeczeństwem
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.