Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

W samolocie raczej nie da się zakazić

18 listopada 2020
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Samson: Największym wyzwaniem jest stworzenie wspólnych zasad przemieszczania się między poszczególnymi krajami europejskimi To przez brak takich regulacji mamy w Europie tak duże spadki ruchu

fot. Wojtek Górski

Piotr Samson, prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego

Z powodu drugiej fali pandemii COVID-19 i wielu obostrzeń lotnictwo cywilne jest w ogromnej zapaści. Kiedy ruch lotniczy może odbić na dobre?

Wszystko zależy od tego, czy szczepionka zadziała i kiedy do tego dojdzie. Sytuacja jest dynamiczna. Trzymamy się prognoz, które otrzymaliśmy z Eurocontroli, czyli Europejskiej Agencji Zarządzania Ruchem Lotniczym. Analizy powstały m.in. na bazie wywiadów z liniami lotniczymi. Są trzy scenariusze. Najbardziej optymistyczny mówi, że szczepionka zadziała i zostanie rozpowszechniona w przyszłym roku. Wówczas do poziomu ruchu lotniczego z 2019 r. dojdziemy w 2024 r. Drugi scenariusz – najbardziej prawdopodobny ‒ jest taki, w którym szczepionka zacznie być powszechnie stosowana w 2022 r. Wtedy do poziomów sprzed pandemii dojdziemy w latach 2025–2026. Jest też najbardziej pesymistyczny wariant, który zakłada, że szczepionka nie zadziała. Wtedy na powrót do dawnej skali ruchu można liczyć dopiero w 2028 lub 2029 r. Jednak pierwsze informacje o opracowanej szczepionce przyniosły branży spore nadzieje. Akcje notowanych na giełdzie linii lotniczych wystrzeliły do góry.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.