Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mniejsze porty lotnicze na granicy bankructwa

Do poziomu ruchu sprzed pandemii branża lotnicza w Europie może wrócić dopiero w 2024 r. Dziś porty świecą pustkami
Do poziomu ruchu sprzed pandemii branża lotnicza w Europie może wrócić dopiero w 2024 r. Dziś porty świecą pustkamiembuk-importer
31 sierpnia 2020

Wciąż nie mogą się doczekać obiecanej w maju pomocy rządowej. Przy przedłużającej się pandemii i braku wsparcia z innych stron część może nie przetrwać

Choć w wakacje na większości polskich lotnisk odnotowano odbicie w statystykach po niemal kompletnym zastoju w poprzednich miesiącach, te nadal jadą na stratach. – W większości z nich ruch jest ciągle na tyle niski, że przychody nadal nie pokrywają w całości kosztów. Przed nami bardzo trudny czas. Najnowsze analizy Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych mówią, że do poziomu ruchu sprzed pandemii branża lotnicza w Europie może wrócić dopiero w 2024 r. – mówi Artur Tomasik, szef Związku Regionalnych Portów Lotniczych i jednocześnie prezes lotniska w Katowicach. Porty liczyły, że ich sytuację nieco poprawi obiecana 22 maja przez wiceministra infrastruktury Marcina Horałę pomoc finansowa. Deklarował wówczas, że 14 polskich portów otrzyma w dość krótkim czasie łącznie 142 mln zł. Środki miały pokryć przynajmniej część kosztów utrzymania w czasie wiosennego wstrzymania lotów. Pieniędzy wciąż jednak nie ma. Szymon Huptyś, rzecznik resortu infrastruktury, tłumaczy, że przyznanie pomocy rządowej dla lotnisk musi być notyfikowane Komisji Europejskiej.

Lotnisko Szczecin-Goleniów właśnie znalazło się na granicy bankructwa. Wobec braku pomocy ze strony rządu wsparcie wstrzymał zarząd województwa zachodniopomorskiego, które ma ponad 20 proc. udziałów w porcie. – Sytuacja portu Szczecin-Goleniów jest dramatyczna, co potwierdziły informacje uzyskane po posiedzeniu rady nadzorczej. Musimy odpowiedzialnie gospodarować pieniędzmi, każdy wydatek musi być celowy i skuteczny. Nie stać nas na wyrzucanie pieniędzy w błoto, dlatego wstrzymujemy finansowanie portu do czasu, aż rząd się uaktywni i na konto lotniska wpłynie obiecana pomoc – stwierdził marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz. Dodaje, że możliwości samorządu są niewystarczające, by długofalowo poprawić sytuację portu. Dotąd jedyną realną pomocą, którą otrzymał on od początku pandemii, było 2,5 mln zł pożyczki udzielonej przez Zachodniopomorską Agencję Rozwoju Regionalnego. Władze województwa uważają, że rządowa pomoc powinna być udzielona szybko, bo to przecież Rada Ministrów odgórnie wprowadziła w połowie marca zakaz lotów.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.