Będą zmiany w systemie kontroli na drogach
Firmy przewozowe chcą bardziej skutecznych działań i bardziej dotkliwych kar dla nieuczciwych konkurentów
Od stycznia do czerwca inspektorzy transportu drogowego przeprowadzili ponad 61,2 tys. kontroli. Dla porównania, w tym samym czasie roku ubiegłego było ich 89,5 tys., a jeszcze rok wcześniej ponad 100 tys. – Ten rok jest nietypowy ze względu na ogłoszony stan pandemii i możliwość zakażenia się koronawirusem SARS-CoV-2. Ograniczenia związane z tym stanem oraz dodatkowe działania, jak konieczność wsparcia przez inspektorów kontroli na granicach, wpłynęły na mniejszą liczbę kontroli na drogach. Konsekwencją jest też mniejsza liczba stwierdzonych naruszeń – wyjaśnia Adam Polej z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. W ubiegłym roku ujawniono ich ponad 50 tys., w tym – niecałe 26 tys.
Sprawcami nie są głównie, jak potocznie się uważa, kierowcy i przewoźnicy zza naszej wschodniej granicy, którzy przez Polskę przejeżdżają tranzytem. W tym roku skontrolowano ich ponad 27 tys., wykrywając 13,6 tys. naruszeń. Liczba skontrolowanych polskich przewoźników to 34 tys., a ujawnionych nieprawidłowości niemal 12 tys. Potwierdza to doniesienia płynące z branży o nieuczciwie działających przewoźnikach, dla których głównym celem jest zysk, a jakość i bezpieczeństwo schodzi na dalszy plan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.