Dziennik Gazeta Prawana logo

Rachunek za brak kursów

5 sierpnia 2020

Mimo że od marca do maja przewoźnicy autobusowi odwołali lub zawiesili od 80 do 100 proc. połączeń, to część dworców nalicza za nie opłaty. Tak dzieje się np. na dworcach należących do spółki Małopolskie Dworce Autobusowe, gdzie przewoźnicy mają do zapłacenia od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, choć ich pojazdy nie korzystały z infrastruktury. Wszystko dlatego, że standardem w rozliczeniach pomiędzy przewoźnikami a dworcami jest wnoszenie opłat nie za faktyczną liczbę wykonanych odjazdów, lecz za zadeklarowane kursy. Od tej zasady odstąpiono np. w Warszawie czy Poznaniu. © ℗ B4

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.